Zobacz cały wątek

Nasza służba zdrowia od lat oszczędzała na wynagrodzeniach dla lekarzy, na sprzęcie, modernizacjach, remontach. Trwoniła masę pieniędzy na systemy biurokratyczne, na korupcję, niegospodarność. Dawanie tak dużych pieniędzy do rozdysponowania niedouczonym i nieuczciwym politykom jest bardzo ryzykowne i tak fenomenem jest że ten system ciągle działa i że ciągle stać nas na prowadzenie szpitali i wykonywanie w nich drogich zabiegów. To co proponuje Korwin jest bardzo radykalne i usunęłoby problem korupcji polityków dzielących pieniądze i niegospodarności, ale z drugiej strony postawiłoby nas w takiej sytuacji jak Amerykanów tylko że z dochodami średnio z pięć razy niższymi niż oni. Jesteśmy zbyt biednym społeczeństwem an tak radykalne rozwiązania (zresztą jak pokazuje cytowany artykuł Amerykanie też są na nie wciąż za biedni ). U nas możliwa jest tylko ostrożna reforma umiarkowana będąca połączeniem systemu prywatnych ubezpieczeń które finansowałyby drobne zabiegi i badania, natomiast w wypadku chorób przewlekłych i wymagających długotrwałej hospitalizacji potrzebne byłby jeszcze państwowe mechanizmy finansowania bo żaden prywatny ubezpieczyciel nie będzie się pchał w niedochodowy interes - oni ubezpieczają tylko ludzi zdrowych, tak samo jak prywatne szpitale leczą tylko młodych i zdrowych, którzy mają duże szanse na bezpowikłaniową kurację (każe powikłania to dodatkowe koszta dla szpitala). Dlatego powinna być prywatyzacja szpitali, ale za najtrudniejsze zabiegi powinna ciągle płacić kasa chorych. To co proponuje Korwin to jak zwykle s-f zbliżone do jego pomysłów wejścia Polski do NAFTy itp. Ale w końcu od tego on jest - od szokowania nierealnymi pomysłami i pokazywania zawsze najbardziej skrajnego punktu widzenia, na pewno nie od poszukiwania racjonalnych i wykonalnych rozwiązań - jego interesuje tylko szukanie problemów i teoretyzowanie a nie realne działanie.
Podatek katastralny nic nie zmieni i jest także nierealnym pomysłem - kto miałby wyceniać te grunty? Koszty wyceny mogłyby być wyższe niż przychody z podatku, zresztą teraz nawet nei są w stanie wycenić majątków posłów i każdy tam wpisuje w oświadczenie majątkowe co mu do głowy przyjdzie . Już bardziej realną opcja jest prywatyzacja szpitali, koszyk usług podstawowych, przeniesienie współfinansowania na prywatnych ubezpieczycieli i rozwiązanie KRUSu - to już by bylo 12mld zl oszczędności rocznie, czyli realne pieniądze .
P.
Data: Czw 28 Cze, 2007
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń 1705

 

Zobacz cały wątek

Oświadczenie majątkowe SWK cały czas "wisiało" za tamten 2005 rok gdzieś do kwietnia -maja. Pocieszę was za 2006 też będzie "wisiało"i się napatrzycie.
To musi być i niedługo będzie. SWK nie ma nic do ukrycia. Tylko ostrzegam
aby zawiść nie odebrała niektórym resztek zdrowego rozsadku.
Data: 2007-06-21, 00:28
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 38
Wyświetleń 2425

Zobacz cały wątek

Oświadczenie majątkowe powinni złożyć: prezydent, jego zastępcy, sekretarz, skarbnik, urzędnicy którzy na mocy upoważnienie mogą wydawać decyzje administracyjne w imieniu prezydenta, oraz kierownicy jednostek organizacyjnych miasta. Pozdrawiam Jeż.
Data: Nie Mar 02, 2008 9:58 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń 1477

Zobacz cały wątek

No trochę na speedzie pojechałem, bo jak mi tu prywatnie Emigrant sygnalizuje, pan Stachowiak do 1. września 2007 r. obejmował stanowisko dyrektora, czyli to raczej nie kasa z MOK- u. Aczkolwiek dobrze by było, wypełniając oświadczenie majątkowe, zamieścić skąd te przychody, czy wynagrodzenie netto czy brutto, itp.

PS. Choć w tym wypadku możemy powiedzieć, że te 60 kawałków to brutto jest. Już takiej sielanki dyrektorzy nie mają, żeby w 9 miesięcy tyle netto zarobić.
Data: Sob Paź 11, 2008 23:29
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 174
Wyświetleń 9685

Zobacz cały wątek

Cytat: zdaje sie ze to Ty nie czytasz gazet ? telewizje Ci odlaczyli ?
prowokacja z Jaucka padla, blef sie nie udal, karty sie odwrocily i teraz Jarucka jest oskarżona

Cytat: W cyklu słowa i czyny, odcinek "Prawda o Włodzimierzu"
1. TWIERDZIŁ, że nigdy nie zmieniał oświadczenia majątkowego

OKAZAŁO SIĘ, że zmieniał 20 kwietnia oświadczenie złożone 18 dni wcześniej.

2. TWIERDZIŁ, że oświadczenia majątkowego nie da się zmienić

OKAZAŁO SIĘ, że się da, co sam koniec końców potwierdził.

3. TWIERDZIŁ, że 20 kwietnia 2002 nie było go w Warszawie

OKAZAŁO SIĘ, że właśnie taką datę ma jego oświadczenie

4. TWIERDZIŁ, że Anna Jarucka to osoba niepoczytalna

OKAZAŁO SIĘ, że przez lata trzymał ją u swojego boku i wprowadził do MSZ

5. TWIERDZIŁ, że nigdy nie udzielał nikomu protekcji

OKAZAŁO SIĘ, że pomógł mężowi pani Jaruckiej zachować pracę.

6. TWIERDZIŁ, że gdy tylko został ministrem zbył akcje spółki założonej z kolegami z SLD

OKAZAŁO SIĘ, że zrobił to dopiero siedem miesięcy po zostaniu ministrem (korekta oświadczenia z 2 kwietnia)

7. TWIERDZIŁ, że jego korespondencja z posłem Stefaniukiem dotyczyła wyceny mieszkania.

OKAZAŁO SIĘ, że dotyczyła także spraw związanych z akcjami PKN Orlen

8. TWIERDZIŁ, że nie wiedział, że zeznanie majątkowe wypełnia się wg. stanu na 31 grudnia

OKAZAŁO SIĘ, że wiedział o tym - w liście do Stefaniuka akcje Agory i oszczędności szacował na "31 grudnia 2001".

9. TWIERDZIŁ, że może sobie bez umowy i odprowadzenia podatku obracać sumą PÓŁ MILIONA złotych

JA TWIERDZĘ, że każdy normalny obywatel miałby z tego powodu kłopoty.



Zreszta, IRS juz sciga jego corke i ziecia w USA. Jego samego tez maja na widelcu

To co, przyszly prezydent z wyrokiem za pranie pieniedzy?
Data: Czw 01 Wrz, 2005
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 230
Wyświetleń 52033

Zobacz cały wątek

Cytat: Pewnie nie. Kominki dla pracowników gminnych instytucji kultury nie są wysokie...


No nie wiem. Tak spoglądałam na oświadczenie majątkowe dyrektora Kostusiaka i jego wynagrodzenia jedynie z pracy w MOK, to razem prawie 90.000 zł brutto, chyba,że nie umiem liczyć...
Data: Pon Paź 13, 2008 16:49
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 174
Wyświetleń 9685
Chyba jest to zupełnie normalne że ludzi niepokoją totalne bzdury wypisywane w niektórych oświadczeniach majątkowych. Oświadczenia takie nie są pisane " tak sobie i bez powodu", cel jest jasny-możliwość weryfikacji majątku przed i po sprawowaniu danej funkcji w życiu publicznym. Jeżeli ktoś pisze i podpisuje nieprawdziwe oświadczenie majątkowe to jest to temat dla 1. jego zwierzchnika, 2. dla prokuratora.
Pozdrawiam obronców mataczy.

Zobacz cały wątek

A kto się orientuje, dlaczego tegoroczne oświadczenie majątkowe Jędrzejczaka nie jest jeszcze dostępne na Mamy tam komunikat:
"Oświadczenie majątkowe Prezydenta Miasta zostanie opublikowane niezwłocznie po otrzymaniu kopii tego dokumentu z Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego".

To LUW nie chce upublicznić oświadczenia prezydenta, czy o co chodzi?
Data: Sro 11 Lip, 2007
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 2155

Zobacz cały wątek

Jak wszyscy wszem i wobec wiedzą mamy w Wodzisławiu radnych którzy zarabiają najwięcej w regionie. Skoro tak jest to zapewne za to że Owi Radni robią niesamowite rzeczy i działają tak skutecznie że należy ich siłą trzymać bo są super kompetentni. Ale czy na pewno??

1. Oświadczenie majątkowe:

Pan Adam w swoim oświadczeniu majątkowym napisał iż otrzymuje tylko tyle za pracę radnego..hmmm połowiczna prawda ponieważ: jest przewodniczącym komisji i członkiem drugiej za co tez otrzymuje wynagrodzenie w kwocie 1200 zł za jedna komisję. Ogólnie rzecz ujmując ten Pan zarabia w Urzędzie miesięcznie około 3, 5 tys złotych Ale za co??

2. Interpelacje i osiągnięcia:

Pan Adam w przeciągu tych kilku miesięcy urzędowania zarobił już grubo ponad 14 tyś złotych za: no właśnie za nic za to że sie spotyka z kolegami pije kawę i nic nie robi. Nie spotyka się z ludźmi ze swojej dzielnicy, nie pełni dyżurów, nie wnosi NICZEGO nowego. W sprawozdaniu z widać to jak na dłoni. Więc co ten Pan robi?

3. Podsumowanie:

Pan Adam jest zapewne dobrym człowiekiem o szczerych intencjach ale bez kompetencji. Dlaczego nie porusza problemów ze swojej dzielnicy, dlaczego nie pisze wniosków, interpelacji, próśb. Dlaczego jako radny nie działa a tylko zadaje pytania?? Pobierając ogromną kasę za udział w dwóch powinien wręcz wykazać się sumiennością i za kilka dni w protokole z majowego planu napisać dużo i mądrze. Przekonamy sie. Byle nie tak jak to musiało mieć miejsce w protokołach z innej komisji w której pracuje. A mianowicie Rewizyjnej. Bo przecież w planach na Luty była kontrola zamówień publicznych. A że jest to nie sprecyzowane to można się domyślać czy chodzi tylko o to czy zostały one tylko dobrze rozpisane czy tez o ich realizację. W tym miejscu pije do naszej drogi koło sądu
A sam plan do poczytania.

Minęło pół roku a o działaniach ani widu ani słychu. Wiem wiem....szum medialny nie jest właściwy wokół każdej komisji. Ale wyniki działań powinny być widoczne i to przynajmniej na piśmie!
Panie Adamie... najwyższa pora działać!
Data: Czw Maj 24, 2007 5:18 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 16
Wyświetleń 1268
Słyszałem że rodacy pracujący w Wielkiej Brytanii są obecnie zwolnieni z płacenia podwójnego opodatkowania. Wszyscy którzy pracowali wcześniej a złożą oświadczenie majątkowe o wysokosci zarobionych funtów zostana objęci abolicją podatkową. Ze zrozumiałych względów mam duży dystans do urzędu skarbowego i w związku z tym chciałbym zadac pytanie: Czy ktoś z was złożył takie oświadczenie? Czy U.S. rzeczywiście "odpuszcza" podatki po złożeniu zenania?
Data: w 17 Kwi 2008 15:46
 
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 96

Zobacz cały wątek

Cytat: Irytuje mnie jednak pomijanie inicjatyw innych radnych i wyolbrzymianie "osiągnięć" PO przez jedną z lokalnych gazet, od kuchni w Radzie Miejskiej to trochę inaczej wygląda ... a ja Maćku zawsze mowię to co myślę, przykro mi.



Statystyczny Pabianiczanin nie potrafi wymienić żadnego osiągnięcia tej rady.
Baaa powiem więcej statystyczny Pabianiczanin nie wie kto to jest Sebastian Bryndziak, czy Jarosław Cichosz, itd.
Statystyczny Pabianiczanin czytając oświadczenie majątkowe radnych, uważają iż dochód z innych źródeł (tj. praca, własna działalność czy wynajem) to nic innego jak dieta radnego.
Stąd też plotki że radni mają po kilka tysięcy miesięcznie diety.
Statystyczni Pabianiczanie gdy popierają w wyborach do sejmu platformę obywatelską to i głosują na platformę tutaj, nie wiedząc kim jest K. Rąkowski czy Chrabelski.
Bo gdyby wiedzieli może inaczej by głosowali.
Dlatego jedyna słuszna partia w Pabianicach to Blok Prawica Razem- wcześniej porozumienie samorządowe prawicy.
Tam ludzie naprawdę głosują na ludzi nie na partię.

Zgadza się. Statystyczny Pabianiczanin jeśli czyta to przede wszystkim lokalną prasę ... jeśli jest to Życie Pabianic z biedronką to na pewno się nie dowiedział o:

- zaawansowanych rozmowach dotyczących inwestycji jakie magistrat prowadzi z zagranicznymi przedsiębiorcami,
- pomysłach Platformy Obywatelskiej o obcięciu budżetu szkół o 300 tys zlotych,
- znakomitej skądinąd idei rozbiórki Pomnika Bojowników o Wyzwolenie Społeczne i Narodowe przedstawionej przez radnych PO - pana Jacka Voggta i Piotra Chrabelskiego,
- pracach Komisji Rewizyjnej,
- realnej wysokości diet radnego w Pabianicach,
itd itp ...

Turniej to przy tym naprawdę małe piwo.

Co do oceny poszczegolnych formacji zgadzam się ze stwierdzeniem, że partię tworzą ludzie. Wystarczy spojrzeć z jakich miejsc na listach radni uzyskali mandaty ... Piotr Chrabelski chyba był siódmy o ile mnie pamięć nie myli, Zbigniew Grabarz trzeci, Antoni Szudzikowski piąty ...
Data: Pią 15 Cze, 2007
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 90
Wyświetleń 17575

Zobacz cały wątek

Cytat: Informacja "z paska" TVP3:
"Gabinet prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz twierdzi, że złożyła ona oświadczenie majątkowe w ustawowym terminie".

no comment.



Dobrze że nie użyła argumentacji komuchomora, że prawo jest bzdurne. Media i to by łyknęły.
Data: Nie 21 Sty, 2007 03:44
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 156
Wyświetleń 39316

Zobacz cały wątek

Informacja "z paska" TVP3:
"Gabinet prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz twierdzi, że złożyła ona oświadczenie majątkowe w ustawowym terminie".

no comment.
Data: Nie 21 Sty, 2007 00:05
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 156
Wyświetleń 39316

Zobacz cały wątek

Na przedstawienie oświadczeń majątkowych samorządowcy mają 30 dni od daty ślubowania, a w przypadku pozostałych dokumentów (np. oświadczenia o działalności gospodarczej małżonka\ki) - 30 dni od dnia wyboru. Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz złożyła własne oświadczenie majątkowe w ustawowo przewidzianym terminie. O dwa dni za późno złożyła natomiast oświadczenie majątkowe o działalności gospodarczej męża. Wg przepisów obowiązek złożenia tegoż oświadczenia mają osoby, których małżonek/ka prowadzi działalność gospodarczą na terenie gminy, w której dana osoba kandyduje. H.G.W. odpiera zarzuty mówiąc, iż działalność jej męża jest zarejestrowana – co jednak nie jest jednoznaczne z tym, że wykonywana na terenie Warszawy. Wielu prawników wyraża opinię zgodną z H.G.W.

Trzeba także dodać, że podobny problem jak H.G.W. ma 173 wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, 214 przewodniczących rad gmin, 19 przewodniczących rad powiatów, 3 starostów i 293 radnych wszystkich szczebli..

Teoretyczne 2 dni spóźnienia obecnej prezydent stolicy mają spowodować utratę jej mandatu i ponowne wybory. Państwowa Komisja Wyborcza szacuje koszt nowych wyborów w samej Warszawie na 1,5 do 3 mln zł.

Kolejne wybory nikomu nie wyjdą chyba na dobre: bezsensowna strata pieniędzy; zażenowanie przedsiębiorców; wielu obywateli, którzy nie mają zamiaru głosować, ponieważ uważają, że udzielili już mandatu i cała ta sytuacja jest kpiną z ich decyzji..

-------------------------------------------------------------------------------------
Komentarze niektórych polityków:
- Ludwik Dorn - Mandaty wójtów, burmistrzów, prezydentów miast i przewodniczących rad, którzy nie złożyli w terminie oświadczeń majątkowych, wygasają z mocy prawa.
- Marek Jurek - odebranie mandatu Gronkiewicz-Waltz byłoby złośliwością (...)Wykorzystywanie takiego uchybienie Hanny Gronkiewicz-Waltz i innych samorządowców tworzyłoby dosyć nieszczęśliwy standard w życiu publicznym.
- Przemysław Gosiewski - W Polsce nie może być tak, że ktoś sobie nie przestrzega prawa, choćby nawet był prezydentem Warszawy (...) Jeżeli ktoś nie jest w stanie złożyć oświadczeń majątkowych (...), to jak może rozstrzygać przetarg warty wiele milionów euro.
- Hanna Gronkiewicz-Waltz - Będę walczyć o stolicę.
-------------------------------------------------------------------------------------

Cóż o tym wszystkim sądzić?.. Oceńcie sami...
Data: 25 Sty 2007 16:04 PM
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 31
Wyświetleń 677

Zobacz cały wątek

Jeszcze Polska nie zginęła! Czytajcie:

źródło: PAP 07/03/2007

Wojewoda kujawsko-pomorski pozwał Hannę Gronkiewicz-Waltz

Przeprosin i wpłaty na cele dobroczynne domaga się od prezydent Warszawy, Hanny Gronkiewicz-Waltz wojewoda kujawsko-pomorski w podpisanym w środę pozwie sądowym. Zbigniew Hoffmann poczuł się obrażony wypowiedzią na jego temat w programie telewizyjnym.

Według Hoffmanna 25 stycznia w programie „Co z tą Polską” w Polsacie Gronkiewicz-Waltz powiedziała między innymi: „burmistrz z Prawa i Sprawiedliwości, Robert Stańko, nie złożył oświadczenia majątkowego, (...) w związku z tym był dzisiaj u wojewody, który przyjął jego wyjaśnienia i uznał, że nie ma problemu”.

„W rzeczywistości pan Robert Stańko nie jest burmistrzem z Prawa i Sprawiedliwości, nie jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości, złożył swoje oświadczenie majątkowe w terminie, nie był u mnie, nie rozmawialiśmy i tym samym nie mogłem przyjąć jego wyjaśnień” - oświadczył w środę Zbigniew Hoffmann.

Wojewoda kujawsko-pomorski 29 stycznia pisemnie wezwał Hannę Gronkiewicz-Waltz do przeprosin. Wkrótce otrzymał od niej list, ale uznał, że to prywatna korespondencja, on został obrażony publicznie i dlatego domaga się nadal publicznych przeprosin.

„Pozwana, rozpowszechniając nieprawdziwe informacje na mój temat, naruszyła moje dobra osobiste. Wypowiedzi pozwanej naraziły mnie na utratę zaufania potrzebnego do pełnienia funkcji wojewody kujawsko-pomorskiego, dlatego domagam się przeprosin i zadośćuczynienia” - powiedział Hoffmann.

W pozwie, skierowanym do Sądu Okręgowego w Warszawie, wojewoda domaga się publikacji przeprosin na łamach „Rzeczpospolitej” oraz 30-sekundowych przeprosin na antenie programu pierwszego TVP oraz Polsatu.

Oprócz przeprosin, Hoffmann chce także by sąd zakazał Hannie Gronkiewicz-Waltz „dalszego rozpowszechniania nieprawdziwych informacji” oraz zasądzenia na rzecz Caritas Polska 15 tys. złotych.

Burmistrz Górzna Robert Stańko, od którego cała sprawa się zaczęła, także otrzymał list z przeprosinami od prezydent Warszawy. Wcześniej domagał się publicznych przeprosin w telewizji, ale pozwu do sądu w tej sprawie nie złożył.

Stańko spóźnił się dwa dni ze złożeniem oświadczenia majątkowego żony. Wprawdzie uznał, że nie był zobligowany do jego składania, ale prawnicy wojewody byli innego zdania i sprawę pozbawienia go mandatu burmistrza przekazano radzie miasta.

Radni odrzucili wniosek wojewody, ale prawdopodobnie zostanie on wkrótce złożony powtórnie. Jeśli radni kolejny raz go odrzucą, wojewoda może stwierdzić wygaśnięcie mandatu.
Data: Czw 08 Mar, 2007 15:47
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 156
Wyświetleń 39316
Na przedstawienie oświadczeń majątkowych samorządowcy mają 30 dni od daty ślubowania, a w przypadku pozostałych dokumentów (np. oświadczenia o działalności gospodarczej małżonka\ki) - 30 dni od dnia wyboru. Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz złożyła własne oświadczenie majątkowe w ustawowo przewidzianym terminie. O dwa dni za późno złożyła natomiast oświadczenie majątkowe o działalności gospodarczej męża. Wg przepisów obowiązek złożenia tegoż oświadczenia mają osoby, których małżonek/ka prowadzi działalność gospodarczą na terenie gminy, w której dana osoba kandyduje. H.G.W. odpiera zarzuty mówiąc, iż działalność jej męża jest zarejestrowana – co jednak nie jest jednoznaczne z tym, że wykonywana na terenie Warszawy. Wielu prawników wyraża opinię zgodną z H.G.W.

Trzeba także dodać, że podobny problem jak H.G.W. ma 173 wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, 214 przewodniczących rad gmin, 19 przewodniczących rad powiatów, 3 starostów i 293 radnych wszystkich szczebli..

Teoretyczne 2 dni spóźnienia obecnej prezydent stolicy mają spowodować utratę jej mandatu i ponowne wybory. Państwowa Komisja Wyborcza szacuje koszt nowych wyborów w samej Warszawie na 1,5 do 3 mln zł.

Kolejne wybory nikomu nie wyjdą chyba na dobre: bezsensowna strata pieniędzy; zażenowanie przedsiębiorców; wielu obywateli, którzy nie mają zamiaru głosować, ponieważ uważają, że udzielili już mandatu i cała ta sytuacja jest kpiną z ich decyzji..

-------------------------------------------------------------------------------------
Komentarze niektórych polityków:
- Ludwik Dorn - Mandaty wójtów, burmistrzów, prezydentów miast i przewodniczących rad, którzy nie złożyli w terminie oświadczeń majątkowych, wygasają z mocy prawa.
- Marek Jurek - odebranie mandatu Gronkiewicz-Waltz byłoby złośliwością (...)Wykorzystywanie takiego uchybienie Hanny Gronkiewicz-Waltz i innych samorządowców tworzyłoby dosyć nieszczęśliwy standard w życiu publicznym.
- Przemysław Gosiewski - W Polsce nie może być tak, że ktoś sobie nie przestrzega prawa, choćby nawet był prezydentem Warszawy (...) Jeżeli ktoś nie jest w stanie złożyć oświadczeń majątkowych (...), to jak może rozstrzygać przetarg warty wiele milionów euro.
- Hanna Gronkiewicz-Waltz - Będę walczyć o stolicę.
-------------------------------------------------------------------------------------

Cóż o tym wszystkim sądzić?.. Oceńcie sami...

Zobacz cały wątek

Nie ma szans chociażby dlatego, że partia z której startuje nie przekroczy progu wyborczego. Zastanawia mnie co nim kierowało że kandyduje. Patrząc na jego oświadczenie majątkowe nasuwa sie wniosek że przede wszystkim chyba dieta poselska była głównym motywem ...
Data: Czw Sie 25, 2005 6:08 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 1170

Zobacz cały wątek

Cytat: Krzysztof Bondaryk, szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, największej tajnej służby w Polsce, potajemnie dostaje setki tysięcy złotych od sieci telefonii komórkowej Era, gdzie wcześniej pracował. Sprawa wyszła na jaw podczas kontroli, jaką na prośbę prezydenta Lecha Kaczyńskiego przeprowadzili funkcjonariusze CBA - pisze DZIENNIK.
Bondaryk od roku kieruje ABW. Nie zerwał jednak związków ze swoim poprzednim pracodawcą, siecią telefonii komórkowej Era. Zainkasował w tym roku już pół miliona zł - wykryli to już we wrześniu funkcjonariusze CBA, którzy badają oświadczenie majątkowe szefa ABW. Paweł Graś, który w PO zajmuje się tajnymi służbami, przekonuje, by nie szukać w tym sensacji. "Bondaryk otrzymuje pieniądze z tytułu zakazu konkurencji, w oświadczeniu majątkowym wykaże je zgodnie z przepisami, na wiosnę 2009 r." - zapewnia.

Tyle że w tym samym czasie kiedy pobierał od telekomu sowitą odprawę, Bondaryk forsował korzystne dla operatorów przepisy. Chodzi o ujawnione w lipcu przez DZIENNIK naciski szefa ABW dotyczące sposobu podsłuchiwania Polaków. Policja, CBA i służby wojskowe zgodnie chciały zakładać podsłuchy tak, aby firmy telekomunikacyjne nie wiedziały, kto jest podsłuchiwany. Jako jedyny sprzeciwił się temu Bondaryk, który w ustawie chciał zagwarantować dostęp do tych informacji pracownikom operatorów. "W pionach bezpieczeństwa telekomów siedzą byli funkcjonariusze służb specjalnych, których podejrzewany o handlowanie tymi informacjami" - tłumaczył DZIENNIKOWI wysoki rangą oficer komendy głównej policji.
(..)
Bondaryka i jego pieniądze w obronę wzięła sobotnia "Gazeta Wyborcza", która zasugerowała, że CBA zbyt dokładnie przeprowadzała kontrolę - majątek szefa ABW prześwietlało dwóch, a w porywach aż trzech funkcjonariuszy.

Cytat: (..) "Uważam, że gdy jest się szefem agencji rządowej, to wszystkie sprawy finansowe, także z poprzednich prac, muszą być jawne" - stwierdził w RMF FM wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna.

Przyznał też, że gdy rozpatrywano kandydaturę Bondaryka na szefa ABW, ten nie poinformował ani jego, ani premiera o tym, że będzie nadal opłacany przez operatora telefonii komórkowej. "Ale rozumiem to jako element kontraktu, czyli tzw. zakaz pracy w konkurencji, i akceptuję takie porozumienie" - dodał.
(..)

Data: Pią 21 Lis, 2008 15:53
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 247

Zobacz cały wątek

Cytat: Art. 24h. 1. Radny, wójt, zastępca wójta, sekretarz gminy, skarbnik gminy, kierownik jednostki organizacyjnej gminy, osoba zarządzająca i członek organu zarządzającego gminną osobą prawną oraz osoba wydająca decyzje administracyjne w imieniu wójta są obowiązani do złożenia oświadczenia o swoim stanie majątkowym, zwanego dalej "oświadczeniem majątkowym". Oświadczenie majątkowe dotyczy ich majątku odrębnego oraz majątku objętego małżeńską wspólnością majątkową. Oświadczenie majątkowe zawiera informacje o:

1) zasobach pieniężnych, nieruchomościach, udziałach i akcjach w spółkach handlowych oraz o nabyciu od Skarbu Państwa, innej państwowej osoby prawnej, jednostek samorządu terytorialnego, ich związków lub od komunalnej osoby prawnej mienia, które podlegało zbyciu w drodze przetargu, a także dane o prowadzeniu działalności gospodarczej oraz dotyczące zajmowania stanowisk w spółkach handlowych,

2) dochodach osiąganych z tytułu zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej lub zajęć, z podaniem kwot uzyskiwanych z każdego tytułu,

3) mieniu ruchomym o wartości powyżej 10.000 złotych,

4) zobowiązaniach pieniężnych o wartości powyżej 10.000 złotych, w tym zaciągniętych kredytach i pożyczkach oraz warunkach, na jakich zostały udzielone.

2. Osoba składająca oświadczenie majątkowe określa w nim przynależność poszczególnych składników majątkowych, dochodów i zobowiązań do majątku odrębnego i majątku objętego małżeńską wspólnością majątkową.

3. Oświadczenie majątkowe wraz z kopią swojego zeznania o wysokości osiągniętego dochodu w roku podatkowym (PIT) za rok poprzedni i jego korektą składają w dwóch egzemplarzach:

1) radny - przewodniczącemu rady gminy,

2) wójt, przewodniczący rady gminy - wojewodzie,

3) zastępca wójta, sekretarz gminy, skarbnik gminy, kierownik jednostki organizacyjnej gminy, osoba zarządzająca i członek organu zarządzającego gminną osobą prawną oraz osoba wydająca decyzje administracyjne w imieniu wójta - wójtowi.

Cytat: Art. 24l. Podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy w oświadczeniu majątkowym, oświadczeniach, o których mowa w art. 24j ust. 1, albo informacji, o której mowa w art. 24j ust. 2, powoduje odpowiedzialność na podstawie art. 233 § 1 Kodeksu karnego.

Cytat: Art. 233. § 1. Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.



z tego wynika, iż jezeli zaistnialo podejrzenie iz oswiadczenie P. Barczyk jest nieprawdziwe, nalezy o tym powiadomic (zgodnie z art 24h pkt3 ust 1) przewodniczącego rady gminy

cala ustawe znajdziecie pod tym adresem:
Data: Czw Lut 09, 2006 12:18 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 150
Wyświetleń 22716

Zobacz cały wątek

Minister finansów wśród cieniasów Zibi Chlebowski dnia 18.10.05 złożył w Sejmie następujące oświadczenie majątkowe: skromny domek o powierzchni 360 m2 warty 450 zł. żadnych oszczędności pieniężnych, 70 arów resztówki ziemi, diety i uposażenie sejmowe 141,95 tyś. zł, dwa skromne samochody Renault i VW Passat oraz kredyt bankowy na 170 tyś. zł na drobne wydatki.A teraz wara mi od Zibiego!!!!!!!!
Data: Pią Lut 17, 2006 16:14
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 61
Wyświetleń 5826

Zobacz cały wątek

Cytat: Byli funkcjonariusze SB wracają do pracy; od kilku miesięcy znajdują zatrudnienie w ABW - twierdzi szef BBN Władysław Stasiak. Nie podaje jednak żadnych nazwisk.
- Niepokojem musi napawać odradzanie wpływów Służby Bezpieczeństwa. Na stanowiska kierownicze, średnie i najwyższe, wracają osoby z SB - powiedział dziennikarzom Stasiak.

Dodał, że nie chodzi o kwestie personalne, ale o to, że coraz większy wpływ na największą ze służb specjalnych, "podstawową pod względem ochrony bezpieczeństwa naszego kraju", zyskują osoby związane z SB. - Prawie 20 lat po odzyskaniu przez Rzeczypospolitą niepodległości, służby specjalne odwołują się do doświadczenia SB - mówił Stasiak.

Zdaniem szefa BBN jest to wyraz braku zaufania do nowszych kadr i nawiązanie do doświadczenia SB, której celem było "zwalczanie niepodległości i suwerenności".

Według Stasiaka "ten niepokojący trend" widać od kilku miesięcy. Stasiak zapewnił, że jego wypowiedź to "element refleksji o państwie", związanej z rocznicą 11 listopada. Zapewnił, że zarzut nie ma w związku z publikacjami o ABW.

Stasiak poinformował też, że wystąpił do premiera, by kolegium do spraw służb specjalnych zbadało sprawę majątku szefa ABW Krzysztofa Bondaryka.

Jak podały media, CBA, kierowane przez Mariusza Kamińskiego mianowanego za rządów PiS, wykryło, że Bondaryk ukrył wysokość odprawy przyznanej mu, gdy odchodził z dyrektorskiej funkcji w telefonii komórkowej PTC (Era). Bondaryk zapewnił, że nigdy nie ukrywał swoich dochodów, a oświadczenie majątkowe wypełnił "rzetelnie i zgodnie z prawdą". Zaznaczył, że informacje dotyczące swoich dochodów zamieszczał w zeznaniach podatkowych oraz w rejestrze korzyści.

Rzeczniczka ABW zapewniła, że szef Agencji w swoich nominacjach kieruje się wyłącznie kwalifikacjami zawodowymi funkcjonariuszy. Major Katarzyna Koniecpolska - Wróblewska powiedziała, że w kierownictwie Agencji pracuje obecnie mniej niż 7 procent funkcjonariuszy, którzy wcześniej pracowali w aparacie bezpieczeństwa PRL.

Rzeczniczka podkreśla, że osoby te korzystają z pełni praw publicznych i spełniają wszelkie przesłanki ustawy o służbach specjalnych. Oświadczyła, że nie ma informacji na temat znacznego zwiększania się liczby byłych funkcjonariuszy SB w ABW. Dodaje, że liczba ta raczej będzie malała gdyż funkcjonariusze ci są coraz starsi.

Data: Pon Lis 17, 2008 9:57 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 14
Wyświetleń 718

Zobacz cały wątek

"Zamiast 2 tys. zł diety poselskiej, z sejmowej kasy bierze co miesiąc 9,5 tys. zł

Ile zarabia poseł Golba?
Podkarpackiego posła PiS Mieczysława Golbę ocenia się jako jednego z najbogatszych parlamentarzystów. Tymczasem zarzuca się mu pobieranie z kasy Sejmu wynagrodzenia na poziomie zawodowego posła. Jak to możliwe? Podobno Golba twierdzi, że zarabia poniżej 450 złotych miesięcznie.

O tym, że poseł Mieczysław Golba jest właścicielem Zakładu Drzewnego ''Golbalux'' w Wiązownicy i sponsorem miejscowego klubu piłkarskiego o tej samej nazwie jest powszechnie wiadomo. O majątku posła krążą wręcz legendy, szacuje się go na ok. 3,7 mln. złotych. W miniony piątek ''Super Ekspress'' ujawnił, że poseł Golba pobiera z kasy na Wiejskiej tyle pieniędzy, ile przysługuje posłom zawodowym, czyli nie mającym innych niż uposażenia i diety źródeł utrzymania. Jest to możliwe, bo poseł zadeklarował, iż miesięcznie zarabia mniej niż ...450 złotych.

Liczą cudze?

-Najłatwiej jest liczyć cudze pieniądze - uważa poseł Mieczysław Golba. - Zresztą pieniądze zawsze budzą kontrowersje, zwłaszcza już większe... Wartość majątku, o którym piszą gazety to wartość maszyn, urządzeń, pojazdów, budynków, surowców do produkcji itp. a nie suma środków, które mam w kieszeni. Wiele środków trwałych jest zakupiona z kredytów, które spłacam - tłumaczy Golba. - Wszystkie zyski, które firma wypracowuje inwestuję w nowe maszyny i urządzenia, remonty budynków itp., bo takie są wymagania na dzisiejszym konkurencyjnym rynku. Tworzę dzięki temu lepsze warunki pracy inwestując w nowoczesne technologie i urządzenia, a także nowe miejsca pracy. Do tego, czym dysponuję doszedłem wieloletnią ciężką pracą w sposób uczciwy i bez niczyjej krzywdy - podkreśla poseł PiS. - Kreując pewną rzeczywistość przez manipulowanie faktami i niedopowiedzeniami można kogoś skrzywdzić a nawet narazić na niebezpieczeństwo jego i jego najbliższych, a czy to jest moralne i etyczne? Poza wywołaniem sensacji w niezbyt dobrym znaczeniu niczemu to nie służy - kończy poseł.

Fiskus rozliczy...

Wśród parlamentarnych kolegów posła Golby z naszego regionu, do których zwróciliśmy się o komentarz w tej sprawie, na rozmowę z naszym dziennikarzem zdecydował się jedynie Tomasz Kulesza (PO). - Nie mnie oceniać stan majątkowy mojego kolegi z ław sejmowych - mówi Kulesza. - Istotnie majątek firmy, a dochód właściciela, to są dwie różne sprawy. Jeśli firma nie przynosi zysków, to trudno mówić, że właściciel na niej zarabia. Sądzę, że fiskus to tego rodzaju instytucja, która nie bawi się w sentymenty. On na pewno dokładnie przygląda się dochodom nas wszystkich - dodaje Kulesza.

Oświadczenie majątkowe M. Golby jest dostępne w internecie na oficjalnej stronie sejmowej pod adresem: "

MONIKA KAMIŃSKA

Super Nowości z dnia 07_12_2006

Co o tym sądzicie??
Data: Nie Gru 10, 2006 14:03
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 2600
Cytat:Czytając to forum jestem pełen podziwu w Pana Panie Szpilkowski zadufanie w sobie, pańska wiarę w nieomylność i brak krytycyzmu. Jest Pan wszak osobą publiczną Radnym Rady Miejskiej a wiec i podlega Pan ocenie publicznej. Publicznej czyli mieszkańców i czytelników, którzy nie musza się Panu przedstawiać no niech Pan to traktuje jako Jaś Wyborca lub Paweł Szczęscie ( w głosowaniu).
Ale wróćmy do konkretów A jak się ten pomysł plaży nie uda? To co ? Na szczeście Szczescie napisał ile kosztowało nas mieszkańców ten genialny pomysł a może to była chęć dokopania Kowalskiemu . Tak to 150 tysięcy polskich nowych złotych wyprowadził Pan z kasy gminy lekką ręką a ile dzieci za to miało by w szkołach darmowe obiady co ?. Szkoda że nie ponosi Pan odpowiedzialności finansowe swoich czynów bo za tego bubla długo by się Pan wypłacał (patrz oświadczenie majątkowe) no cóż jedyną karą jaka Panu grozi to jest że nie wybiorą Pana na następną kadencję . A może w tym szaleństwie jest metoda nie ważne co gadają byle gadali a Panu się marzy objąć władze na ratuszu ?
Tak tak ‼Polska to kraj sukna i trzeba tak łapać żeby na płaszcz starczyło” no ciekawe co Pan chce w ten sposób uszyć a to mały cytacie z Pańskiej wcześniejszej wypowiedzi - ‼Rada Miejska jako gremium jest odpowiedzialna za końcową formę wszelkich dokumentów mających wpływ na funkcjonowanie gminy. I nie chodzi tylko o stanowisko "tak" lub "nie", ale raczej "tak, ale pod warunkiem, że ....". ciekawe czym można zastąpić ten wielokropek.. ………



Buhahaha buhahaha ale sie ubawilem!!! Klon nr 3??? KOWALSKI??? Szczecie???

Oj normalnie ubaw mam po pachy haha
Ciekawe ile jeszcze ludzi bedzie sie klonowac na tym Forum!!!! Zreszta to widac po postach! I ciekawe dlaczego wali sie tylko w Szpilkowaskiego!?

Osobiscie Ciesze sie ze wlasnie taki radny jak Szpilkowski trafil sie Nowogardowi, zreszta gdy rozmawiam w gronie przyjaciol, znajomych kazdy podziela moje zdanie co do Szpilkowskiego! Martwi nas tylko to aby jego zapal nie ostygl, po jakze nieprzychlnej jemu nagonca!!!!!!!!!!!!!!

Pozdrawiam i do przodu Panie Szpilkowski!!!!!!
Data: w Pią Wrz 19, 2008 10:37 am
 
Odpowiedzi: 120
Wyświetleń 2612

Zobacz cały wątek

Cytat: Jezu jaki ten Dzidek jest biedny . Aż mi go szkoda . Tyle lat pracy w LP i taka mizeria finansowa i to przed samą emeryturą

Może po prostu lubi wydawać pieniążki? Ja tam się nie dziwuję bardzo, bo moje oświadczenie majątkowe wyglądało by zupełnie goło.
Data: 2008-11-07, 22:11
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń 1579

1. Znajdź swojego posła:
lista alfabetyczna http://www.sejm.gov.pl/poslowie/lista6.htm
według okręgów wyborczych http://www.sejm.gov.pl/poslowie/okregi6.htm
2. Sprawdź jego oświadczenie majątkowe: http://parl.sejm.gov.pl/eu_osw.nsf/WWW-abc
3. Sprawdź jak głosował: http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf
http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowa ... gent&6&6&4

Dla jasności. Mój kandydat nie przeszedł.
Data: Śr lis 19, 2008 12:51 pm
 
Wyświetleń 21

Zobacz cały wątek

Mam pytanie!!!!
Czy ktos znalazł na stronie BIP Babimostu oświadczenie majątkowe burmistrza? 25 maja zamieszczono oświadczenia , ale nie mogę znaleźć tego jednego-słabo szukam albo ktoś zwleka z publikacją??????
Data: 2007-05-28, 22:38
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 38
Wyświetleń 2425

1. Znajdź swojego posła:
lista alfabetyczna http://www.sejm.gov.pl/poslowie/lista6.htm
według okręgów wyborczych http://www.sejm.gov.pl/poslowie/okregi6.htm
2. Sprawdź jego oświadczenie majątkowe: http://parl.sejm.gov.pl/eu_osw.nsf/WWW-abc
3. Sprawdź jak głosował: http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf
http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowa ... gent&6&6&4

Dla jasności. Mój kandydat nie przeszedł.

Zobacz cały wątek

Hej Wszystkim,

Hej Karolek.......

Chciałbym Cię jeszcze raz zapytać - czy wiesz coś o spotkaniu w Wigwamie?
Napisałeś:
Karolek
Wysłany: 2007-06-05, 22:33
Spotkanie takie było, lecz nie związane z przedsiębiorcami naszej gminy.

To chyba Ty - a może ktoś się pod Ciebie podszył?

A teraz w swoim poście piszesz...
cyt. ..."Kogoś tam z przedsiębiorców pominięto przy grilu. Zaraz pytania, za czyje pieniądze był organizowany, kto tam był, do której to było, i czy czasami nie za pieniądze gminne. Pytanie, dlaczego nie wszyscy zostali zaproszeni, pomijam milczeniem."...

Czytając coś takiego dajesz mi ewidentyny dowód na kłamstwo w twoich postach....
Czy tak właśnie wyglądają praktyki "Waszego.....Sami Wiecie Kogo"....

Czy naprawdę, aby zobaczyć oświadczenie majątkowe Sam Wiesz Kogo, które powinno być umiszczone w necie, powinienem pójść do Urzędu i poprosić????
No chyba, że taka jest Uchwała Rady........ wtedy się podporządkuję....
Nie będę wypominał Tobie informacji dot. zeznania...... jeśli miałeś na myśli pójście do urzędu i złożenie wniosku, doklejenie znaczków i okres oczekiwania 30 dni - to (prawdopodbnie) masz rację.....

Jeszcze tylko mały drobiazg.....

Czy możesz mi podać nazwiska tych DWÓCH!!! radnych opozycji....
I tego pieska??
Chyba jednak masz zbyt dużą fantazję Karolek - a kulturę zbyt niską, żeby z Tobą polemizować....

Zatem do dziś bierz się za mnie - bo od dziś posty od Forumowicza o Nick-u KAROLEK - mają u mnie totalnego ignora i pozostaną bez jakiegokolwiek komentarza....
Szkoda tylko, że robisz ludziom wodę z mózgu - ale masz jedynie jedną słuszną drogę...
No cóż.... już kiedyś słyszałem takich ludzi....... i pewnie jeszcze nie raz usłyszę.....

Ale - jak mawia moj szwagier - każdemu w życiu ciężko.....
Tyle, że niektórym można pomóc - a niektórzy są nieuleczalni....

Cóż będzie za lat ..... zobaczymy ile, kiedy Sami Wiecie Kto..... przestanie być Sami wiecie kim.... czy wtsdy również będziesz się zachwycał Urzędem i finansami, których jest Dysponentem...

Ponawiam zatem pytanie do pozostałych Forumowiczów -
CZY KTOS COŚ WIE O TYM SPOTKANIU W WIGWAMIE????

Proszę o wieści....

Pozdr. for* @ll

Paweł
Data: 2007-06-09, 20:01
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 2221

Zobacz cały wątek

Cytat: 1.

Cytat:
2. Rzeczywiście nie było mowy o "lexusach" tylko o "audi"
Niezależnie od tego i jedno i drugie to drogie luksusowe samochody którymi rzekomo jeżdżą księża ...

Cytat:
Wiesz, a ja na własne oczy równie bzdurne teksty wypisywane np. przeciwko arcybiskupowi Damianowi Zimoniowi na katolickim "forum.wiara" ... nie poparte niczym innym jak tylko domysłami autora tekstów i powoływaniem się na kolegę ...

Cytat:
Tyle tylko, że na "forum.wiara" autor tych tekstów został zobligowany do poparcia swych słów faktami... jakoś tego nie potrafił zrobić ....

Cytat:

tak samo jak Jasna Góra (przyjmuje dotacje od Kulczyka oraz bandziorów pokroju baraniny czy jeleniny) oraz inne wartościowe miejsca kultu.



Sugerujesz, że Jasna góra bierze pieniądze od mafii
Cytat:
Wiesz - wypadadłoby mi teraz prosić Admina o to, by zobligował cię do udokumentowania tych słów - lub wyrzucenia z forum ...

Cytat:
czy ten tekst nie jest jasnym POMÓWIENIEM - i to grubego kalibru

Cytat:
Wśród głupot, które nawypisywałeś nawet nie zauważyłeś, że przedstawiłem się jako osoba wierząca - podczas gdy chcesz na siłe próbować wmawiać mi, że

skoro utożsamiasz się z Kościołem
Cóż DDV=Kościół (heh... dobre sobie)


Cytat:
No cóż - masz dość bujną wyobraźnie - ale tylko to drobne obrażenie mnie, małego forumowicza przeciwko wobec rzucania przez ciebie sugestii o braniu pieniędzy przez oo. Paulinów z Jasnej Góry od "osób pokroju baraniny"...

Cytat:
Odświeżę ci też pamięć w sprawie "telefonów"

Cóż - telefon do kurii w legnicy można znaleźć nawet na stronie Każdy chętny może zadzwonić i zapytać czym jeździł ks. kanclerz kurii legnickiej 2-3 lata temu. Każdy też ma możliwość zadzwonić do kurii wrocławskiej i zapytać jakim autkiem jeździ ksiądz mający w swojej pieczy dom Jana Pawła II.


Cytat:
Żądam sprostowania bądź udokumentowania tekstów dotyczących legnickiej Kurii oraz tego co napisałeś o braniu pieniędzy ...

Cytat:

tak samo jak Jasna Góra (przyjmuje dotacje od Kulczyka oraz bandziorów pokroju baraniny czy jeleniny) oraz inne wartościowe miejsca kultu.


Cytat:
Kłopotliwi sponsorzy

Niektórzy dobrodzieje stawiają jednak klasztor w niezręcznej sytuacji i są przyczyną dwuznacznego rozgłosu wokół niego.
Tak było w przypadku Aleksandra B., konserwatora zabytków z Częstochowy, aresztowanego trzy lata temu pod zarzutem przyjęcia 66 tys. zł łapówki, za którego paulini poręczyli, bo niezwykle im sprzyjał, kiedy jeszcze zasiadał na urzędzie. Niemile zrobiło się również, kiedy wyszły na jaw związki ojca generała z lokalnym baronem paliwowym, właścicielem sieci stacji benzynowych i fabryki cystern.
Artur K., bo o nim mowa, oskarżony o malwersacje i wyłudzenia podatkowe w kwocie przeszło 400 mln zł, wspierał hojnie częstochowskie sanktuarium, a w sądzie okazał oświadczenie ojca Izydora Matuszewskiego o udzieleniu mu w połowie 2003 roku 2 mln złotych nieoprocentowanej pożyczki na poręczenie majątkowe. Dzięki temu K. mógł za kaucją wyjść na wolność. Jasna Góra nie chce jednak komentować tej sprawy.
Pieniądze niejednego zepchnęły na drogę grzechu, więc lepiej o nich w ogóle nie mówić.



Trochę więcej pokory DDV ! i powściągliwości.
Data: Sro Gru 08, 2004 9:30 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 97
Wyświetleń 21493

Zobacz cały wątek

W dzisiejszej Gazecie Lubuskiej:

"REDAKCJA OTRZYMAŁA
... list od Henryka Macieja Woźniaka, byłego prezydenta Gorzowa i przewodniczącego Sejmiku Lubuskiego:
Dziwi mnie ta histeria wokół Arka Marcinkiewicza (który nie jest przecież moim przyjacielem), albowiem o tym, że Marcinkiewicz zamierza nabyć nieruchomość kina, wszyscy dobrze wiedzieli - wiedział też Tadeusz Jędrzejczak, bo w tej sprawie swego czasu miało miejsce spotkanie obydwu panów w gabinecie prezydenta Gorzowa (patrz - rozmowa bezprawnie nagrana, której kulisy nigdy nie zostały wyjaśnione przez prokuraturę). Pytanie, które powinno stanąć, to: dlaczego prezydent miasta i jego urzędnicy kolejny raz nie potrafili zadbać o interes miasta?! A przecież już za mojej prezydentury podjąłem rozmowy z Film Artem w sprawie przejęcia/zakupu tej nieruchomości przez miasto (była w tej sprawie prowadzona korespondencja).
Dlaczego nikt w Ratuszu tego nie potrafił dokończyć (...)?

W innych sprawach jednak T. Jędrzejczak potrafił wykazać nadzwyczajną skuteczność; choćby zakup gruntu na byłym poligonie przez rządzące miastem osoby, choćby umożliwienie (poprzez zmianę planu zagospodarowania przestrzennego) zarobienia krociowych pieniędzy na sprzedaży działki na poligonie, na której stanął hipermarket. W tej sprawie pod zarzutem korupcji został aresztowany znany pułkownik z Agencji Mienia Wojskowego, chociaż nie działał sam, bo kluczem do tego geszeftu było owe przekształcenie planu właśnie tej konkretnej działki zamiast sąsiadujących gruntów miasta.

Kto tak bardzo chciał, żeby właśnie nie miasto zarobiło parę milionów, lecz... (aż krzyczy analogia do głośnej od kilku dni sprawy b. prezydentów Zielonej Góry)? To są pytania, które od lat stawiam publicznie, pytania, na które właściwe organy państwa nie próbują nawet odpowiedzieć. Może to już taka uroda Gorzowa."

No właśnie. Wszyscy naskakują na radnego, który legalnie zarobił, magistrat toczy pianę, ale u siebie winnych nie szuka? Jak zwykle zresztą.

Mnie i moją rodzinę również zastanawia fakt, jak to się mogło stać, że przedstawiceiele Urzędu Miasta nie mogą trafić do właściciela, czy zarządzającego terenem pod kinem Kopernik czy samym kinem. Aż zaczyna to być podejrzane, zwłaszcza, jak stanowisko prezydenta miasta piastuje człowiek oskarżony o działanie na szkodę miasta właśnie.

Na sąsiednich forach pokrzykuje się, jak to "Marcinkiewicz wydymał miasto". A ja uważam, że miasto "wydymało się" (sorry za wyrażenie) samo i na własne życzenie. Pytanie tylko czy ktoś za to odpowie?!

Dalej:

"(...)Urząd Miasta nie występował do syndyka, bo nawet nie wiedzieliśmy, że syndyk tam działa, natomiast skierowane było pismo do marszałka wielkopolskiego przed transakcją sprzedaż nieruchomości panu Marcinkiewiczowi, ale przez kilka miesięcy nie mieliśmy na nie odpowiedzi. Pan radny zapomina, że ślubował działać dla dobra miasta. Zapomina również o tym, że jako osoba publiczna składa oświadczenie majątkowe, w którym ujawnia cały swój majątek. (...)"

Co ciekawe - każdy urząd ma określony termin na ustosunkowanie się do pisma, prawda? No jakieś normy chyba obowiązują? A w Urzędzie Miasta czeka się miesiącami na odpowiedzi z innych urzędów?
I jeszcze mi wyjaśnijcie, jeśli potraficie - po co pani Cieśla wspomina tutaj o majątku radnego? Jaki jest cel tej dygresji? Co ma oświadczenie radnego do zakupu i sprzedaży nieruchomości w bieżącym roku? Jaki cel tego ataku rzeczniczki?
Data: Sob 14 Lip, 2007
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń 1657

Zobacz cały wątek

Cytat: Marek Mrozowski wrócił już do urzędu i znów czuje się gospodarzem miasta.

Wczoraj rano odbyło się spotkanie dwóch osób zajmujących obecnie stanowisko burmistrza miasta: Marka Mrozowskiego, burmistrza wybranego w wyborach, który stracił funkcję, bo za późno oddał oświadczenie majątkowe oraz Jana Skalskiego, wyznaczonego na to stanowisko przez premiera po odwołaniu poprzedniego włodarza miasta.

Panowie spotkali się, aby spróbować dojść do porozumienia w sprawie wspólnych rządów. W piątek Mrozowski usłyszał decyzję Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Okazało się, że może wrócić na swoje stanowisko.

- Jechałem w piątek do Urzędu Miejskiego z pozytywnym nastawieniem. Ku mojemu zdziwieniu, pan Jan Skalski wcale nie chciał rozmawiać o współpracy. Zapowiedział, że będzie się odwoływał, bo... nie chce stracić pracy - mówi Marek Mrozowski.

Atmosfera w czeladzkim magistracie zrobiła się napięta, kiedy w dwóch pokojach zasiadło dwóch burmistrzów. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego został doręczony burmistrzowi Skalskiemu, ale nic się nie zmieniło.

- Pan Skalski wydał nawet polecenie pani sekretarz miasta, aby usunęła mnie z urzędu. Zagroził też podobno pracownikom utratą pracy, o ile będą chcieli ze mną współpracować. To kuriozalna sytuacja. Uważam jednak, że dla dobra miasta i jego mieszkańców porozumienie jest konieczne - podkreśla Mrozowski.

Jan Skalski po porannym spotkaniu z burmistrzem markiem Mrozowskim wyjechał do wojewody. Zapowiedział, że może już tego dnia do urzędu nie wrócić.

Przed tym spotkaniem zapowiadał, że do czasu uprawomocnienia się wyroku, o współpracy z Mrozowskim nie może być mowy. Podkreślał, że został powołany przez premiera i tylko on może go odwołać, a wyrok WSA można zaskarżyć.

Podczas wczorajszego spotkania jednak doszło do wstępnej ugody między panami.

- Spotkanie było próbą wyjaśnienia wzajemnych kompetencji i ewentualnej współpracy na najbliższe dni, którą trzeba podjąć ze względu na dobro gminy. Pewne kontrowersje budzi na przykład kwestia składania podpisów pod dokumentami. Zgodnie z opinią naszych, urzędowych radców prawnych, osobą kompetentną jest tu pan Mrozowski. Jednocześnie nie mamy jeszcze stanowiska nadzoru prawnego. Panowie wstępnie zgodzili się na pewną współpracę, ale jak to będzie w praktyce, to czas pokaże. Myślę, że pod kątem prawnym sprawa wyjaśni się na pewno w ciągu najbliższych kilku dni - mówi Dorota Bąk, sekretarz miasta.

Oficjalne stanowisko wojewody śląskiego znane będzie już dziś. Wczoraj trwały w tej sprawie gorące dyskusje. - W tej chwili badamy sprawę, konsultujemy się też z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, bo to przecież premier powołał Skalskiego na stanowisko burmistrza. Do tej pory nie otrzymaliśmy również oryginału, ani nawet odpisu wyroku w sprawie Marka Mrozowskiego. Apelujemy do obu panów, żeby zachowali zimną krew, bo ta sytuacja nie jest prosta ani dla nich, ani dla mieszkańców, ani dla pracowników urzędu - podkreśla Krzysztof Nowak, dyrektor Wydziału Nadzoru Prawnego i Właścicielskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach.

Źródło: Magdalena Nowacka, (gk) - Dziennik Zachodni

Cytat:


Pojechał się poskarżyć ?

A jak chcecie się pośmiać to poczytajcie:

Bankier założył nowy temat dotyczący powyższego linku:
Data: 23 Maj 2007, 07:21
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 43
Wyświetleń 4747

Zobacz cały wątek

"Piszą, co chcą

Duże mieszkanie za 50 tys. zł, 147-metrowy dom za 95 tys. zł. Takie okazje można trafić tylko w... oświadczeniach majątkowych lubuskich VIP-ów. Ich wyceny to jednak fikcja.

Według fachowców od nieruchomości to kwoty wyssane z palca. - Na rynku wtórnym ceny są wyższe od podanych w oświadczeniach. Czasem nawet o połowę - tłumaczą (nie chcą swoich nazwisk w gazecie). Twierdzą, że po takich cenach sprzedaliby wszystkie domy na pniu.

Tanio aż przyjemnie
Sprawdziliśmy w Internecie oświadczenia majątkowe ludzi władzy.
Np. radny Gorzowa Jerzy Hrybacz wycenił 147-metrowy dom jedynie na 95 tys. zł (w agencji nieruchomości zapłacilibyśmy nawet 200 tys. zł). Jego koledzy z rady wpisali do oświadczeń tanie mieszkania: Roman Sondej 54-metrowe za 50 tys. zł (w agencji 70 - 80 tys. zł), Zbigniew Żbikowski 52- metrowe za 60 tys. zł (u pośrednika od 70 tys. zł). Według zielonogórskiego radnego Zbigniewa Mikulewicza jego 70-metrowe M3 jest warte 80 tys. zł. – Wyceniałem na oko, pewnie kupiec dałby za nie i 120 tys. zł - przyznaje Mikulewicz. Podobną metodę wyceny przyjęła większość radnych. - Wszystko przez to, że nie ma żadnych przepisów, które by to precyzyjnie regulowały - tłumaczy Żbikowski. Kazimierz Pańtak, prawnik i radny sejmiku lubuskiego, ostro krytykuje zaniżanie wartości nieruchomości w oświadczeniach. - Jeśli ktoś robi to celowo, postępuje niegodziwie! - mówi. Tymczasem sam 250-metrowy dom wycenił na... 164 tys. zł. - To inna sytuacja. Kupiłem go na licytacji przed rokiem za takie pieniądze. Nie mogłem wpisać większej sumy, choć pewnie jest wart trzy razy tyle - przyznaje.

Nic nie pokazują
Oświadczenia majątkowe miały pomóc w zwalczaniu korupcji, bo są jawne dla wszystkich i muszą być składane przez ludzi władzy co roku. Rozporządzenie rządu Leszka Millera w tej sprawie z 2003 r. jest pełne luk. Np. nikt nie kontroluje zawartości druków. Choć pozory są: radnych sejmiku sprawdza biuro marszałka, a radnych miejskich ich przewodniczący; prezydentów i szefów rady wojewoda. Jednak dotąd nie cofnięto ż a d n e g o oświadczenie z powodu wątpliwych danych! W praktyce można tam więc wpisać wszystko. Np. prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak kolejny rok pisze w oświadczeniu o działce rolnej nad jeziorem wartej ,,ok. 15 tys. zł’’. Tymczasem została ona przemianowana na działkę rolną z możliwością zabudowy rekreacyjnej i warta jest dziesięć razy więcej. - Nie wiem nic o żadnej przemianie, nie wiem, kiedy jej dokonano - tak niedawno tłumaczył to ,,GL’’. - Wartość obliczamy na podstawie przelicznika kwintala żyta. I tak chyba za dużą wpisujemy... - mówi asystentka prezydenta Irena Sancewicz.

Nikt nie ma pojęcia
Zgodnie z prawem oświadczenia powinny być wypełnione ,,starannie i zgodnie z prawdą’’.
Jak to wymusić? - Pan zapyta w ministerstwie spraw wewnętrznych - poradziła reporterowi pracownica kancelarii premiera. - Najlepiej panu odpowiedzą w kancelarii premiera -podpowiedział pracownik ministerstwa. Pytania wysłaliśmy w zeszłą środę do obu instytucji. Do dziś żadna nie odpowiedziała."
źródło: Gazeta Lubuska

Zastanawia mnie, czego obawiają się radni i politycy zaniżający wartość swoich nieruchomości? Czyżby nie wszystkie dochody były udokumentowane? Czy jaki jest inny powód?
A co można sądzić o polityku (zdaje się, że radny sejmiku, choć mogę się mylić), który rokrocznie odmawia wypełniania OM i upubliczniana swoich dochodów i majątku?! I oprócz tego, że nie otrzymuje z tego powodu diet - żadnych więcej konsekwencji nie ponosi?

Równie ciekawa jest tajemnicza przemiana działki rolnej w rekreacyjną Tadeusza J. i współwłaścicieli, bez jego wiedzy...

Kto potrafi wyjaśnić, w czym problem?
Data: Sro 19 Lip, 2006
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 2155

Zobacz cały wątek

Zgodnie z uregulowaniami zawartymi art. 24h – 24l ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym radni byli i są zobowiązani do składania oświadczeń majątkowych mających na celu zapewnienie zgodnego z prawem i interesem danej jednostki samorządu terytorialnego działania osób pełniących funkcje publiczne. Przedmiotowe oświadczenie dotyczą ich majątku odrębnego oraz majątku objętego małżeńską wspólnota majątkową. Jeżeli radny pozostaje w związku małżeńskim i jego majątek wchodzi w skład wspólności małżeńskiej, oświadczenie winno zawierać również dochód z miejsca pracy małżonka. Oświadczenia majątkowe składane są do dnia 30 kwietnia, według stanu na dzień 31 grudnia roku poprzedniego.
Radny składa przedmiotowe oświadczenia przewodniczącemu rady, zaś przewodniczący - wojewodzie.
Osoby, którym złożono oświadczenie, przekazują jeden egzemplarz urzędowi skarbowemu właściwemu ze względu na miejsce zamieszkania osoby składającej oświadczenie. Analizując oświadczenie majątkowe, urząd skarbowy jest zobowiązany uwzględnić zaznanie podatkowe małżonka osoby składającej oświadczenie.
Art. 24j ust. 2 w/w ustawy nakłada na radnego obowiązek poinformowania osoby, której składa oświadczenie majątkowe o zatrudnieniu jego małżonka, wstępnego (rodzice, dziadkowie), zstępnego (dzieci, wnuki) lub rodzeństwa na terenie danej gminy w jednostce organizacyjnej jednostki samorządu terytorialnego, związku jednostek samorządu terytorialnego. Obowiązek złożenia informacji dotyczy również sytuacji, gdy osoby te rozpoczęły świadczyć pracę lub wykonywać czynności zarobkowe na innej podstawie w spółkach handlowych, w których co najmniej 50% udziałów lub akcji posiadają jednostki samorządu terytorialnego. Obowiązek złożenia informacji dotyczy także przypadku zmiany stanowiska przez małżonka, wstępnego, zstępnego lub rodzeństwo w podmiotach, o których była wyżej mowa.
Ustawodawca przewidział również sankcje za nie złożenie w odpowiednim terminie oświadczenia majątkowego i oświadczeń, o których mowa powyżej. Sankcje te zostały przewidziane w art. 24k przedmiotowej ustawy (powoduje to utratę diety do czasu złożenia oświadczenia lub informacji).
W przypadku podejrzenia, że osoba składająca oświadczenie majątkowe podała w nim nieprawdę lub zataiła prawdę, podmiot dokonujący analizy oświadczenia występuje do dyrektora urzędu kontroli skarbowej właściwego ze względu na miejsce zamieszkania osoby składającej oświadczenie z wnioskiem o kontrolę jej oświadczenia majątkowego. W przypadku odmowy wszczęcia kontroli oświadczenia majątkowego podmiotowi, który złożył wniosek w tej sprawie, przysługuje odwołanie do Generalnego Inspektora Kontroli Skarbowej.
Podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy w oświadczeniu majątkowym, oświadczeniach, o których mowa w art. 24j ust. 1, albo informacji, o której mowa w art. 24j ust. 2, powoduje odpowiedzialność na podstawie art. 233 § 1 Kodeksu karnego (kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3).
Data: Pon Sty 23, 2006 14:41
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 1834
Tak Sunniva.... Powinien je porawić, chyba że zostawił je specjalnie 9tak jak oświadczenie majątkowe badury...
Data: 07 Sie 2005, 13:11
 
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń 2147
Mam pytanie . Czy wasi skarbnicy podpisali oświadczenie o odpowiedzialności majątkowej , jeśli tak to jakiego druku używacie.
Jeśli można to prosiłbym o przesłanie
Data: czwartek, 22 lut 2007, 19:33
 
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 874

Zobacz cały wątek

'Rzeczpospolita' - 13.08.03 Nr 188
Lech Kaczyński źle wypełnił oświadczenie majątkowe
Prezydenckie przeoczenie

W zastępstwie nieobecnego Lecha Kaczyńskiego zarzuty "Trybuny" odpierał wiceprezydent stolicy Andrzej Urbański

Z oświadczenia prezydenta Warszawy

oszczędności - 15 tys. zł i 1,8 tys. dol.

mieszkanie 130 mkw. o wartości 250 tys. zł, współwłasność 2/3 z żoną

samochód osobowy honda civic z 1997 r.

inne dochody - 6034 zł

Z PIT

dochód - 145 714 zł

Lech Kaczyński wypełniając oświadczenie majątkowe zataił część zeszłorocznych dochodów - zarzuciła wczoraj prezydentowi Warszawy "Trybuna". - To przeoczenie, prezydent dołączył przecież do oświadczenia PIT - bronił szefa wiceprezydent Andrzej Urbański. Sprawie przygląda się prokuratura.

Kaczyński nie wpisał do oświadczenia majątkowego, że w zeszłym roku zarobił jako poseł i prezydent Warszawy około 100 tysięcy złotych. Podał tylko, że dostał 560 zł za wykład w Wyższej Szkole Handlowej w Radomiu oraz 5474 zł wynagrodzenia z Krajowej Rady Sądownictwa, której członkiem był do listopada 2002 roku. Wykorzystała to "Trybuna", by zarzucić mu zatajenie dochodów i w konsekwencji złamanie ustawy antykorupcyjnej.

- To przeoczenie. Prezydent nie złamał żadnego zapisu ustawy antykorupcyjnej. I niczego nie zataił - tłumaczył szefa, będącego na urlopie, wiceprezydent Andrzej Urbański. - Przekazał wojewodzie oświadczenie razem z PiT za 2002 r. PIT był zresztą publikowany w mediach.

Urbański przekazał dziennikarzom listę 146 posłów z lewicy i prawicy, którzy podobnie jak Kaczyński nie wpisali poselskich wynagrodzeń do oświadczeń, a tylko dochody dodatkowe. Punkt VIII formularza mówi bowiem o "innych dochodach osiąganych z tytułu zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej". Wielu posłów sądzi, że chodzi tylko o dochody dodatkowe, bez podstawowej pensji i diety zawodowego posła. Sprawą prezydenckiego oświadczenia zainteresowała się Prokuratura Okręgowa w Warszawie. - Poprosimy o wyjaśnienia i przekazanie nam dokumentów w tej sprawie, po czym zdecydujemy, czy rozpocznie się postępowanie sprawdzające - mówi rzecznik prokuratury Maciej Kujawski. IKR

Lech Kaczyński dla "Rzeczpospolitej"
Nie tylko ja się pomyliłem

Rz.: Dlaczego nie wpisał pan do oświadczenia majątkowego blisko 100 tysięcy złotych dochodu z ubiegłego roku?

LECH KACZYŃSKI: Zarzut, że cokolwiek chciałem zataić, jest ewidentnym absurdem! Oświadczenie majątkowe jest tak sformułowane, że należy do niego wpisać "inne dochody", a nie dochód podstawowy. Więc wpisałem około 6 tys. zł, które zarobiłem na wykładach i zasiadając w Krajowej Radzie Sądowniczej. Cały dochód za ubiegły rok wykazałem natomiast w PiT, który jest załącznikiem do oświadczenia. Oba dokumenty przekazałem wojewodzie mazowieckiemu. PiT był zresztą publikowany w mediach, więc atak "Trybuny", że coś zataiłem, jest kuriozalny.

A jednak oświadczenie jest wypełnione nieprawidłowo. Poprawi je pan?

Oczywiście, że poprawię. Chciałbym jednak zaznaczyć, że pomyłka w tym zakresie była powszechna. W ubiegłym roku w ten sam sposób wypełniło oświadczenie wielu posłów, również z SLD, m.in. Ryszard Kalisz, Marek Dyduch, Aleksandra Jakubowska czy Krzysztof Janik. Nieprecyzyjny zapis o dochodach spowodował, że sejmowa Komisja Etyki Poselskiej wspólnie z Komisją Regulaminową przygotowały projekt zmian.

Pomyłki pojawiły się kilka miesięcy temu. Czy przez ten czas nie można było rozwiać tych wątpliwości? Konsultował się pan z kimś, wypełniając oświadczenie?

Nikt mi na to nie zwrócił uwagi. A pismo Komisji Etyki Poselskiej zostało rozesłane już po moim odejściu z Sejmu.
Rozmawiała Izabela Kraj

I to by bylo na tyle...
Data: Sro 13 Sie, 2003 10:14
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 103
Wyświetleń 28715
Przewodniczący Brzóska: Burmistrz złożył poprawnie oświadczenie majątkowe.

Podobnie, jak i radni. Sześciu z nich uzupełniło swoje deklaracje.
Data: czwartek, 30 października 2008, 12:31
 
Odpowiedzi: 123
Wyświetleń 1005

Zobacz cały wątek


PRZEMYŚL: Czy poseł skieruje sprawę do sądu przeciwko ogólnopolskiej gazecie?
O Kuchcińskim w Dzienniku
Szerokim echem odbija się publikacja w sobotnim (3 marca) Dzienniku dotycząca posła Marka Kuchcińskiego. Autorzy reportażu „Bieszczadzkie łąki szefa klubu parlamentarnego PiS” opisują nie tylko młode lata obecnego przewodniczącego klubu PiS, ale także zajmują się sprawą kupowanych przez niego działek rolnych.

Trzy pytania do posła Marka Kuchcińskiego
Jak Pan skomentuje artykuł, który ukazał się w sobotnim Dzienniku?
– Artykuł jest nieobiektywny i nastawiony wyłącznie na oczernienie mnie. Autorzy opierają się na swoich domysłach. Nie przedstawiają żadnych dowodów ani faktów. Zamierzam wydać niebawem oświadczenie dla prasy w tej bulwersującej sprawie i bronić swego dobrego imienia przed sądem.
Czemu w CIR nie ma oświadczenia, o którym mowa jest w artykule?
– Wszystkie oświadczenia majątkowe składałem zawsze prawidłowo i w przewidzianych przez prawo terminach. Nie znam procedur archiwizowania oświadczeń w kancelarii tajnej CIR ale zakładam, że tę sprawę wyjaśni dyrektor CIR. Ujawniałem w moich oświadczeniach wszystkie składniki mojego majątku i nigdy niczego nie ukrywałem.
Czy uważa pan za etyczne dzierżawienie, a potem kupowanie ziemi z Agencji Nieruchomości Rolnych przez urzędnika, jakim jest wicewojewoda?
– Fakt, że dzierżawiłem tereny rolne od ANR i kupowałem od niej nieruchomości był powszechnie znany i zgodny z prawem. Nigdy tego nie zatajałem i do czasu publikacji tego artykułu nikt nie doszukiwał się w moich działaniach niczego nagannego.
Rozmawiał Hubert LEWKOWICZ

Według autorów artykułu opublikowanego w ogólnopolskim Dzienniku – Anny Marszałek i Macieja Szulca – przemyski poseł Marek Kuchciński wykupuje po niskich cenach grunty należące do państwowej agencji. W tekście pojawia się informacja, że Kuchciński kupił m.in. 31 stycznia 3 hektary ziemi w Huwnikach (gm. Fredropol). Poseł tę informację potwierdza, ale dodaje, że zakup nastąpił po przetargu. Dziennik podaje też, że Marek Kuchciński dzierżawił już ziemię od Agencji Nieruchomości Rolnych w 1999 r. będąc wicewojewodą podkarpackim, a w 2005 r. kupił od tej samej agencji trzy działki w Leszczawce. Autorzy reportażu szukają odpowiedzi na pojawiające się wątpliwości, czy Kuchciński wpisał dzierżawę ziemi do świadczenia majątkowego. „Nie wiadomo, bo papier, jeśli był, przepadł bez śladu. – U nas w kancelarii tajnej nie ma tego oświadczenia – twierdzi Centrum Informacyjne Rządu. Dokumentu nie mają także w Rzeszowie. – Deklaracje majątkowe zawsze były wysyłane do CIR. Nie robimy ich kopii – zapewniają pracownicy Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego” – pisze sobotni Dziennik. Sporo miejsca poświęcono także przeszłości Marka Kuchcińskiego, jego młodym latom i związkom ze środowiskiem hippisowskim.
Poseł Kuchciński w wypowiedziach prasowych zapowiedział, że skieruje do sądu sprawę publikacji, gdyż artykuł – jego zdaniem – zawiera nieprawdziwe informacje. – Mam wrażenie, że to materiał zrobiony na zamówienie. Być może chodzi o wewnętrzne rozbicie PiS – skomentował publikację tekstu dla rzeszowskich Nowin.

(lew)

Robert Majka z Przemyśla,tel.506084013 mail:robm13@interia.pl
Data: Pon Mar 12, 2007 12:11 am
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 118
Cytat: Straż Graniczna będzie patrolować ulice, kontrolować targowiska i samochody, a także ścigać łapówkarzy. Strażnik, który żyje z konkubiną, będzie musiał się spowiadać również z jej majątku - to niektóre z pomysłów MSWiA.

- Poszerzamy uprawnienia Straży Granicznej. Jej rola się zmienia, za chwilę zniesiemy kontrolę na granicy Polski, która stanie się wewnętrzną granicą Unii - mówi Władysław Stasiak, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

MSWiA przygotowało nowelizację ustaw o Straży Granicznej i o policji. Projekt zakłada, że pogranicznicy mogą być wykorzystani do patrolowania ulic (tak jak policja czy Żandarmeria Wojskowa). Przełożeni będą mogli ich wysyłać na patrole także do innych miejscowości niż w te, w których pracują. I to na długo, bo nawet na 3 miesiące w roku. Strażnicy na patrolu będą mogli używać broni (do tej pory mogli sięgnąć po nią tylko w strefie nadgranicznej i na przejściach granicznych).

- Na pomysł wykorzystania Straży Granicznej do patrolowania wpadłem w czasie Europejskiego Forum Gospodarczego w Warszawie - mówi Władysław Stasiak, który za prezydentury Lecha Kaczyńskiego odpowiadał za bezpieczeństwo w stolicy. - Ściągaliśmy wtedy policjantów z całego kraju. Tymczasem na miejscu mieliśmy tysiąc osób Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.
MSWiA chce, żeby strażnicy mogli ochraniać szlaki komunikacyjne o znaczeniu międzynarodowym, np. pociągi, dworce. Aby kontrolowali samochody i targowiska, a także, żeby latali w samolotach pasażerskich na niektórych trasach.

MSWiA planuje też zaostrzyć przepisy antykorupcyjne. Straż będzie mogła prowadzić postępowania w sprawach funkcjonariuszy łapówkarzy i cywilów, którzy chcieliby ich korumpować. Straż będzie miała możliwość kontrolowanego wręczania łapówki.

Każdy pogranicznik będzie musiał składać co roku oświadczenie majątkowe, w którym opisze dochody i majątek swój, małżonka czy konkubenta. Będzie informować przełożonych, jeśli ktoś z jego bliskich zacznie pracę w firmie ochroniarskiej lub kupi jej akcje.

W Straży Granicznej ma być tak jak w policji: ci, którzy zostaną skazani prawomocnym wyrokiem np. za przyjmowanie łapówek lub współpracę z przestępcami, stracą służbowe mieszkanie i mundurową, wysoką emeryturę.

- Projekt wkrótce trafi na posiedzenie Rady Ministrów - informuje wiceminister Stasiak.

Przeciwko planom MSWiA protestuje Związek Emerytów i Rencistów Straży Granicznej. Jego wątpliwości wzbudził punkt projektu, który mówi, że skazani strażnicy tracą emeryturę. Związkowcy uważają, że każdy przypadek strażnika-przestępcy powinien być rozpatrywany osobno przez sąd, który miałby decydować, czy pozbawić go praw do emerytury.

W Straży Granicznej służy 15,4 tys. funkcjonariuszy, do końca roku będzie ich 16,1 tys.

Janina Blikowska, Marek Kozubal
Rzeczpospolita, 23.01.06


no ciekawe co z tego wyjdzie i jak to będzie..... było by ciekawie chyba, no i napewno lepiej niż wyjazd na wschód
Radny sejmiku przed sąd za wycięte drzewa

Michał Kokot 2008-04-05, ostatnia aktualizacja 2008-04-04 20:40

Grzegorz Skiba, wojewódzki radny Samoobrony, stanie w przyszłym tygodniu przed sądem. Prokuratura zarzuca mu, że złożył nieprawdziwe oświadczenie majątkowe i wyciął nielegalnie 14 drzew, które przekazał swoim pracownikom w formie wypłaty

Pochodzący z Polanicy Zdroju Grzegorz Skiba jest najbogatszym radnym sejmiku. Z oświadczenia majątkowego za 2006 rok wynika, że należąca do niego firma budowlana osiągnęła prawie czterysta tysięcy złotych dochodu. Jest także współwłaścicielem kilku nieruchomości wartych w sumie osiem milionów złotych.

Pomimo to niedawno groziła mu egzekucja komornicza. Skiba nie rozliczył się bowiem z dzierżoniowską firmą Hybryda za przeprowadzenie mu kampanii wyborczej w 2006 roku. Firma podała go do sądu, a ten nakazał Skibie zapłacić prawie 30 tysięcy złotych.

Gdy Skiba mimo to zwlekał z zapłatą, Maciej Kwiecień, prezes Hybrydy, złożył doniesienie do prokuratury na radnego Samoobrony za to, że złożył nieprawdziwe oświadczenie majątkowe. Zabrakło w nim bowiem informacji o długu Skiby wobec Hybrydy.

Radny Samoobrony tłumaczy, że nie mógł zapłacić firmie żądanej sumy, bo formalnie powinien to zrobić komitet wyborczy partii, a nie on. Próbował też odwołać się od wyroku sądu, ale spóźnił się kilka dni. - To dlatego, że list polecony z wyrokiem sądu odebrała moja mama, a ja pod tym adresem już nie mieszkam. Za późno się o nim dowiedziałem - tłumaczy Skiba.

To niejedyny zarzut, jaki postawił mu prokurator. Skiba odpowie dodatkowo za kradzież drewna. - Został postawiony mu zarzut zaboru mienia ruchomego w postaci 14 drzew o wartości ok. sześciuset złotych i przekazaniu ich swoim pracownikom w formie zapłaty - mówi Marta Sługocka, prezes kłodzkiego sądu rejonowego.

Za obie sprawy radny będzie sądzony na tej samej rozprawie w środę. Zarzuty prokuratora uważa za absurdalne. - Co to za drzewa warte ledwie 600 złotych? To były jakieś zwykłe krzaki. Poleciłem je wyciąć, bo stały na działce, na której moja firma stawiała mieszkania - twierdzi Skiba. Zapewnia, że nie były wynagrodzeniem dla pracowników.

To nie pierwszy konflikt z prawem radnego Samoobrony. W grudniu 2005 roku został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu na trzy za nieumyślne spowodowanie wypadku. Ucierpiała wtedy jadąca z nim dziewczyna - miała złamany kręgosłup.

Teraz za podanie nieprawdy w oświadczeniu majątkowym grozi mu do trzech, a za kradzież drewna do pięciu lat więzienia. Jeśli zostanie skazany prawomocnym wyrokiem, straci również mandat radnego i nie będzie mógł kandydować w wyborach samorządowych aż do czasu wymazania jego wyroku z Krajowego Rejestru Karnego.

Ale radny nie przejmuje się tym. - I tak rozczarowałem się już polityką. Jeśli ma ona tak wyglądać, jak ostatnie zamieszanie wokół wyboru nowego marszałka, to nie chcę się w nią angażować - mówi.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,5090632.html
Data: sobota, 5 kwietnia 2008, 14:58
 
Odpowiedzi: 346
Wyświetleń 18579

Zobacz cały wątek


Nowe wybory w Warszawie
Hanna Gronkiewicz-Waltz | Wybory | Platforma

(Fot. PAP)

Nie wierzyłem w to. Musiałem sprawdzić. I wychodzi, że wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, iż Hanna Gronkiewicz-Waltz przestanie być prezydentem Warszawy. Warszawiacy, szykujcie się do nowych wyborów.
Wiadomość o możliwych kłopotach Hanny Gronkiewicz-Waltz od rana pojawia się ze znakiem zapytania. Jak pisze "Dziennik", powołując się na wojewodę mazowieckiego – HGW nie złożyła w terminie wymaganego prawem oświadczenia o działalności gospodarczej małżonka.

Pojawił się zatem wniosek, że HGW może stracić stanowisko prezydenta Warszawy. Postanowiłem sprawdzić, na ile to jest prawdopodobne. Zróbmy rzut oka na przepisy. Najpierw ustawa o samorządzie gminnym:

Oświadczenia [o prowadzeniu działalności gospodarczej przez małżonka], o których mowa w ust. 1, składane są w ciągu 30 dni od dnia wyboru, powołania lub zatrudnienia.

HGW tego nie zrobiła. Jej przyszłość można wyczytać czarno na białym w ustawie o bezpośrednim wyborze wójtów, burmistrzów i prezydentów:

Art. 26. 1. Wygaśnięcie mandatu wójta [w ustawie oznacza to też burmistrza i prezydenta] następuje wskutek:

1a) niezłożenia w terminach, określonych w odrębnych przepisach, oświadczenia o swoim stanie majątkowym, oświadczenia o działalności gospodarczej prowadzonej przez małżonka, oświadczenia o umowach cywilnoprawnych zawartych przez małżonka lub informacji o zatrudnieniu, rozpoczęciu świadczenia pracy lub wykonywania czynności zarobkowych albo zmianie stanowiska małżonka.

Od wygaśnięcia mandatu nie ma odwołania. Naprawdę. Proszę, oto smutne dowody. Polecam tabelkę na dole linkowanej strony.

Wygaśnieśnięcie mandatu Hanny Gronkiewicz-Waltz oznacza tylko jedno:

Warszawiacy niech szykują się do przyspieszonych wyborów, a sztabowcy HGW do wymyślenia strategii na przekonanie wyborców, że to nie nieudacznictwo ich wybranki doprowadziło to zmarnotrawienia publicznego grosza na kolejne wybory. Innymi słowy – niech dokonają niemożliwego.

Stawia to was, warszawiacy w nowej/starej sytuacji: Czy chcecie znów głosować na przechodzonych Marcinkiewicza i Waltz? Nie zazdroszczę powtórki z rozrywki.

Pytań jest więcej. Wymieńmy tylko kilka: Jaka kara powinna spotkać HGW ze strony Platformy? Jaka będzie PO to przyjmie(Bronisław Komorowski zaczyna już przebąkiwać o zemście PiS)? Co dalej zrobić z politykiem, który nie potrafił dopilnować tak podstawowej sprawy?

Na razie możemy chyba powitać Panią Hannę w gronie polityków niepoważnych.

Aktualizacja:

Pojawiła się pierwsza reakcja Hanny Gronkiewicz-Waltz. Szefowa jej gabinetu powiedziała: - Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz złożyła oświadczenie majątkowe w ustawowo przewidzianym terminie, czyli w 30 dni od ślubowania.

Zabawne, że nie ma słowa o oświadczeniu o działalności gospodarczej męża, prawda?

Rafał Madajczak
Data: Sob Sty 20, 2007 9:50 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 107

Zobacz cały wątek

Cytat: Straż Graniczna będzie patrolować ulice, kontrolować targowiska i samochody, a także ścigać łapówkarzy. Strażnik, który żyje z konkubiną, będzie musiał się spowiadać również z jej majątku - to niektóre z pomysłów MSWiA.

- Poszerzamy uprawnienia Straży Granicznej. Jej rola się zmienia, za chwilę zniesiemy kontrolę na granicy Polski, która stanie się wewnętrzną granicą Unii - mówi Władysław Stasiak, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

MSWiA przygotowało nowelizację ustaw o Straży Granicznej i o policji. Projekt zakłada, że pogranicznicy mogą być wykorzystani do patrolowania ulic (tak jak policja czy Żandarmeria Wojskowa). Przełożeni będą mogli ich wysyłać na patrole także do innych miejscowości niż w te, w których pracują. I to na długo, bo nawet na 3 miesiące w roku. Strażnicy na patrolu będą mogli używać broni (do tej pory mogli sięgnąć po nią tylko w strefie nadgranicznej i na przejściach granicznych).

- Na pomysł wykorzystania Straży Granicznej do patrolowania wpadłem w czasie Europejskiego Forum Gospodarczego w Warszawie - mówi Władysław Stasiak, który za prezydentury Lecha Kaczyńskiego odpowiadał za bezpieczeństwo w stolicy. - Ściągaliśmy wtedy policjantów z całego kraju. Tymczasem na miejscu mieliśmy tysiąc osób Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.
MSWiA chce, żeby strażnicy mogli ochraniać szlaki komunikacyjne o znaczeniu międzynarodowym, np. pociągi, dworce. Aby kontrolowali samochody i targowiska, a także, żeby latali w samolotach pasażerskich na niektórych trasach.

MSWiA planuje też zaostrzyć przepisy antykorupcyjne. Straż będzie mogła prowadzić postępowania w sprawach funkcjonariuszy łapówkarzy i cywilów, którzy chcieliby ich korumpować. Straż będzie miała możliwość kontrolowanego wręczania łapówki.

Każdy pogranicznik będzie musiał składać co roku oświadczenie majątkowe, w którym opisze dochody i majątek swój, małżonka czy konkubenta. Będzie informować przełożonych, jeśli ktoś z jego bliskich zacznie pracę w firmie ochroniarskiej lub kupi jej akcje.

W Straży Granicznej ma być tak jak w policji: ci, którzy zostaną skazani prawomocnym wyrokiem np. za przyjmowanie łapówek lub współpracę z przestępcami, stracą służbowe mieszkanie i mundurową, wysoką emeryturę.

- Projekt wkrótce trafi na posiedzenie Rady Ministrów - informuje wiceminister Stasiak.

Przeciwko planom MSWiA protestuje Związek Emerytów i Rencistów Straży Granicznej. Jego wątpliwości wzbudził punkt projektu, który mówi, że skazani strażnicy tracą emeryturę. Związkowcy uważają, że każdy przypadek strażnika-przestępcy powinien być rozpatrywany osobno przez sąd, który miałby decydować, czy pozbawić go praw do emerytury.

W Straży Granicznej służy 15,4 tys. funkcjonariuszy, do końca roku będzie ich 16,1 tys.

Janina Blikowska, Marek Kozubal
Rzeczpospolita, 23.01.06


no ciekawe co z tego wyjdzie i jak to będzie..... było by ciekawie chyba, no i napewno lepiej niż wyjazd na wschód
Data: Sro Mar 29, 2006 8:47 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 31
Wyświetleń 4995